poniedziałek, 4 lutego 2013

"730 dni" cz. I

 Był 4 luty 2011 r.
Ela nie zauważyła nadjeżdżającego motocyklisty, który jechał z zawrotną prędkością.
Siła uderzenia była tak ogromna, że dziewczyna wylądowała prawie 4 metry od miejsca, w którym została potrącona.
Mogła nie przeżyć. Jednak los chciał inaczej...
Dzisiaj mijają dwa lata od tej tragedii. Dziewczyna jest w śpiączce...
- Lekarza! Pomocy! - Wykrzyknęła mama Eli która z przerażeniem i radością jednocześnie zobaczyła, że palce jej córki lekko się poruszają.
- Musi pani na chwilkę wyjść, wszystko będzie dobrze- powiedziała miła pielęgniarka i wyprowadziła bladą kobietę przed salę.
Po blisko 30 minutach Ela wybudziła się ze śpiączki. To był prawdziwy cud.
- Musi Pani wiedzieć, że to nic nie znaczy- Powiedział lekarz - Wybudziła się, to prawda, ale nie wiemy, jak będzie dalej. Jesteśmy co prawda dobrej myśli, ale Ela może być nieco zagubiona. Była w śpiączce dwa lata.
- W odpowiedzi kobieta tylko skinęła głową i ciężko przełknęła ślinę. - A teraz proszę iść doccórki - odparł lekarz.
Wchodząc do sali mam Eli miała serce w gardle. Jednak była szczęśliwa
-Mamo?- wyszeptała nadal słaba dziewczyna.
-Tak skarbie, spokojnie. Już jestem.

-CDN-

6 komentarzy:

  1. Szkoda że takie krótkie ;c
    Zapraszam do Sb. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam zobaczyć, czy się spodoba :P
    Kolejne będą dłuższe :)

    Dziękuję za odwiedziny :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba. Czekam na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne :) Czekam na ciąg dalszy ;*
    Zapraszam do mnie ;)http://shineeopowiadanie.blogspot.com/
    Liczę na komcia ^^ A jak ci się spodoba to zaobserwuj ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Króciutkie, ale ciekawe :) Czekam na dalszy ciąg :)
    Zapraszam do siebie (ohmfh.blogspot.com) i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się jak piszesz :) naprawdę masz talent ;p zapraszam do siebie :D! http://tajemnicze-moce.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń